Dziennik Gazeta Prawana logo

Bortniczuk z wizytą w Londynie. Będą kolejne sankcje na rosyjski sport?

23 marca 2022, 16:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kamil Bortniczuk
<p>Kamil Bortniczuk</p>/Newspix
W czwartek w Londynie dojdzie do spotkania ministrów sportu Wielkiej Brytanii i Polski. Tematem rozmów będą kolejne sankcje, jakie mogłyby być nałożone na sportowców Rosji i Białorusi - nieoficjalnie dowiedziała się PAP.

Zarówno brytyjska minister kultury, mediów i sportu Nicky Morgan, jak i polski minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk byli w grupie inicjatywnej, która po agresji militarnej Rosji na Ukrainę najbardziej optowała za wprowadzeniem sankcji. 9 marca blisko 40 ministrów sportu z całego świata poparło m.in. całkowity zakaz organizacji w krajach agresorów międzynarodowych imprez sportowych.

Bortniczuk w Londynie będzie zabiegał o wsparcie inicjatywy, aby wykluczyć wszystkie rosyjskie federacje ze struktur międzynarodowych. Podstawą takiego stanowiska są liczne przypadki dopingu rosyjskich sportowców podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi 2014. Nie bez znaczenia jest także korupcja, której celem jest kupowanie wysokich stanowisk dla działaczy w strukturach międzynarodowych federacji np. w UEFA czy FIVB za pieniądze Gazpromu i innych rosyjskich firm kontrolowanych przez Kreml. Wykluczenie Rosjan ma być bezterminowe.

Dopiero zakończenie wojny na Ukrainie oraz zadośćuczynienie finansowe za wyrządzone krzywdy temu krajowi mogłyby wpłynąć na zmianę stanowiska.

Nie bez znaczenia są także ostatnie wydarzenia, które miały miejsce w Rosji. W prokremlowskim wiecu poparcia dla wojny w Ukrainie na moskiewskim stadionie Łużniki wzięło udział ponad 200 tys. osób. Wśród nich było wielu znanych rosyjskich sportowców, np. srebrny medalista olimpijski w skokach narciarskich drużyn mieszanych Jewgienij Klimow. Znaczna część widowni swoje stroje ozdobiła używanym przez rosyjskich żołnierzy symbolem "Z", wszyscy wyrażali wielki entuzjazm dla przemawiającego ze sceny Putina.

Rosja naruszyła również rozejm olimpijski, który obowiązywał od 4 lutego, czyli rozpoczęcia igrzysk w Pekinie, a miał się zakończyć tydzień po zgaśnięciu znicza paraolimpiady - 20 marca.

Decyzje sportowe mają być szybką alternatywą dla poczynań gospodarczych, które wymagają czasu, w tym odchodzenie od sprowadzania przez świat kopalin energetycznych z Rosji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj