Przestępcy włamali się do domu Alexandre'a Letelliera ok. drugiej w nocy. Willa golkipera "Paryżan" jest zlokalizowana w dzielnicy Hardricourt, na przedmieściach Paryża. Napastnicy zgromadzili wszystkich domowników w jednym pokoju, a następnie jeden z nich uderzył w twarz żonę Letelliera, która trzymała na rękach jedno z dwójki ich dzieci.
Na szczęście system alarmowy zadziałał poprawnie, co umożliwiło szybki przyjazd policji. W relacji napisanej w "Le Parisien" znajduje się również informacja o tym, że napastnicy posiadali pistolet i nóż oraz, że grozili śmiercią członkom rodziny piłkarza.
Policji udało się aresztować trzech z czterech domniemanych sprawców. Dwóch z nich jest niepełnoletnich, trwa obława na ostatniego napastnika. To nie pierwszy raz, kiedy gracz paryskiego klubu pada ofiarą ataku. W zeszłym roku do podobnych scen doszło z udziałem innego bramkarza "PSG" - Gianluigiego Donnarummy. W wyniku zajścia, doznał on lekkich obrażeń, ale z jego domu zrabowano ok. pół miliona euro.
Warszawiak, absolwent uczelni Collegium Civitas. Rok mieszkał w Nowej Zelandii, gdzie zakochał się w rugby. Próbował swoich sił w różnych sportach, jednak ostatecznie poszedł w ślady ojca oraz brata i został sędzią piłkarskim. Zawód dziennikarza zaczynał na drugim roku studiów, spędził cztery lata w Polsacie Sport, gdzie pracował jako redaktor portalu internetowego. Prekursor teqballa w Polsce, którego jest wiceprezesem. Związany z koszykówką w Polonii Warszawą, którą trenował od najmłodszych lat.
