Włosi polegli w rzutach karnych
Włosi ostatni raz na mistrzostwach świata grali w 2014 roku, w Brazylii. Nie zdołali zakwalifikować się do turnieju w Rosji w 2018 i w Katarze w 2022, a we wtorek awansu do MŚ 2026 pozbawiła ich Bośnia i Hercegowina.
Spotkanie zaczęło się dobrze dla Włochów. Prowadzenie gościom w Zenicy dał po niespełna kwadransie gry Moise Kean. Jednak pod koniec pierwszej połowy czerwoną kartkę dostał środkowy obrońca Alessandro Bastoni, a gospodarze wykorzystali w drugiej połowie grę w przewadze - do remisu doprowadził w 79. minucie Haris Tabaković.
W konkursie rzutów karnych on i trzech jego kolegów byli bezbłędni, natomiast pomyliło się dwóch Włochów: Francesco Esposito i Bryan Cristante. Bośnia zwyciężyła 4-1.
Turcy po 24. latach znów zagrają na mundialu
Zacięty był także bój Czechów z Duńczykami w Pradze. Gospodarze dwukrotnie prowadzili, a goście dwa razy wyrównali. O awansie Czechów przesądziły dopiero "jedenastki" (3-1).
W Prisztinie o historyczny awans do wielkiego turnieju walczyło Kosowo, a jego rywalem była Turcja. Ostatecznie gospodarze, którzy w czwartek niespodziewanie wygrali w Bratysławie ze Słowacją 4:3, musieli obejść się smakiem. Jedynego gola we wtorek uzyskał w 53. minucie Kerem Akturkoglu i to Turcy jadą na swój pierwszy mundial od 2002 roku, kiedy zajęli trzecie miejsce.
Argentyna broni tytułu
Ze Starego Kontynentu awans już wcześniej uzyskali zwycięzcy grup eliminacyjnych: Niemcy, Szwajcaria, Szkocja, Francja, Hiszpania, Portugalia, Holandia, Austria, Norwegia, Belgia, Anglia i Chorwacja.
Turniej finałowy mistrzostw świata zostanie rozegrany 11 czerwca - 19 lipca. Tytułu bronić będzie Argentyna.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.