Dziennik.pl logo

Koszmarna kontuzja piłkarza. Jedna z najgorszych w historii zawodowego sportu

14 maja 2026, 12:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Koszmarna kontuzja piłkarza. Jedna z najgorszych w historii zawodowego sportu
Koszmarna kontuzja piłkarza. Jedna z najgorszych w historii zawodowego sportu/Shutterstock
Romario Da Silva szybko nie wróci na boisko. Brazylijczyk w meczu ligi honduraskiej doznał koszmarnej kontuzji. Od patrzenia aż bolą oczy. Miejscowe media uraz piłkarza zespołu Motagua określają jednym z najgorszych w historii zawodowego sportu.

W szatni nikt nie cieszył się ze zwycięstwa

Motagua na wyjeździe zmierzyła się z Olancho. Goście wygrali 2:0, ale po meczu w szatni nikt nie świętował zdobycia trzech punktów. Radość piłkarzom zmącił koszmarny uraz kolegi z drużyny.

W 56. minucie doszło z pozoru do niegroźnego starcia. Romario Da Silva walczył o piłkę bark w bark z jednym z rywali. Obaj zawodnicy wylądowali na murawie. Gra była kontynuowana, ale po chwili sędzia widząc interweniujących z przerażeniem kolegów Da Silvy przerwał mecz.

Da Silva złamał staw skokowy

Na telewizyjnych powtórkach widać dokładnie, jak fatalnego urazu doznał Brazylijczyk. Oczy bolą od samego patrzenia. Media w Hondurasie kontuzję Da Silvy określiły jako jedną z najgorszych w historii zawodowego sportu.

Motagua w specjalnym oświadczeniu poinformowała, że Da Silva doznał złamania i zwichnięcia lewego stawu skokowego. Piłkarz już przeszedł jeden zabieg. Kolejny czeka go w piątek. Natomiast termin operacji wyznaczono na niedzielę, która będzie miała na celu naprawę torebki stawowej, więzadła naramiennego i unieruchomienie kości strzałkowej za pomocą płytek i śrub.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRoberto Mancini selekcjonerem reprezentacji Włoch. Wrócił na stare "śmieci” »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj