15. gol Lewandowskiego
Barcelona była zdecydowanym faworytem w pojedynku z Celtą. Goście już w 13. minucie objęli prowadzenie. Do siatki trafił Raphinha. Brazylijczyk wykorzystał błąd obrońcy i otworzył wynik spotkania.
Barcelona drugiego gola strzeliła w 61. minucie. Jego autorem był Lewandowski. Polak znalazł się sam przed bramkarzem gospodarzy i nie dał mu szans na skuteczną interwencję. To 15. ligowa bramka 36-letniego napastnika w obecnym sezonie hiszpańskiej LaLiga.
Czerwona kartka odmieniła mecz
Wydawało się, że nic nie przeszkodzi już Barcelonie w dopisaniu sobie kompletu punktów, ale przełomowym momentem okazała się 82. minuta i czerwona kartka dla Marca Casado.
Grający w osłabieniu Katalończycy nie dowieźli do końca korzystnego dla siebie wyniku. Najpierw w 84. minucie katastrofalny błąd popełnił Jules Kounde, a kontaktowego gola strzelił Alfonso Gonzalez.
Po upływie kolejnych dwóch minut był już remis. Na bramkę na wagę jednego punktu zdobył Hugo Alvarez.
Szczęsny znów bez bebiutu
Przed meczem hiszpańskie media spekulowały, że w sobotnim meczu szansę debiutu może dostać Wojciech Szczęsny. Ostatecznie do niczego takiego nie doszło. Były bramkarz reprezentacji Polski znów całe spotkanie oglądał z ławki rezerwowych.
Barcelona utrzymała prowadzenie w tabeli. Drugie Atletico Madryt traci do niej pięć punktów, a trzeci w stawce Real Madryt ma siedem "oczek" straty, ale ma o dwa spotkania rozegrane mniej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.