Obcokrajowcy są tańsi od polskich piłkarzy
O zarobkach piłkarzy krążą legendy. To, że najlepsi zarabiają kroci już nikogo nie dziwi, ale niebotyczne pieniądze dostają też ci, którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w zawodowym futbolu i to nie na najwyższym szczeblu.
Płacenie zawodnikom na tym poziomie takich pieniędzy to jest wariactwo. Lubię stawiać na młodych, nieoczywistych piłkarzy z niższych lig, dawać im szansę, do tego stawiać na Polaków, uzupełnianych przez obcokrajowców na pozycjach takich, jak np. napastnik. Ale może dojść do sytuacji, że będzie większość obcokrajowców, bo ich zarobki są na poziomie możliwym dla Puszczy Niepołomice - powiedział Tułacz.
Młody piłkarz zarabia 5 razy więcej od swojego nauczyciela
Szkoleniowiec Puszczy zwraca uwagę, że mamy do czynienia z chora sytuacją, kiedy młody piłkarz idący na maturę zarabia pięć razy więcej od nauczyciela, który go egzaminuje.
Dziś idzie młody człowiek z poziomu I ligi czy Ekstraklasy na maturę i zarabia cztery czy pięć razy lepiej niż nauczyciel, który go egzaminuje. To jest chore i należałoby się nad tym zastanowić. Ale ja nie będę zawracał kijem Wisły, nie jestem Don Kichotem. Mówię tylko, jak jest. Ja nawet się zastanawiam, czy menedżerom nie jest wstyd proponować takie warunki za zawodników, którzy nawet nie są podstawowymi graczami w swoich klubach. Czasami spadam ze stołka, gdy słyszę, jakie są oczekiwania piłkarzy - zakończył Tułacz.