Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia zachowała szansę na grę w pucharach. Lechia w bardzo trudniej sytuacji

17 maja 2026, 19:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Legia zachowała szansę na grę w pucharach. Lechia w bardzo trudniej sytuacji
Legia zachowała szansę na grę w pucharach. Lechia w bardzo trudniej sytuacji/PAP
Widmo spadku coraz głębiej zagląda w oczy piłkarzy Lechii Gdańsk. Ekipa z Trójmiasta w przed ostatniej kolejce Ekstraklasy przegrała na własnym stadionie z Legią Warszawa 1:2. Za tydzień nawet zwycięstwo może nie uratować "zielono-białych" przed degradacją. Natomiast zespół ze stolicy w ostatniej serii gier teoretycznie może jeszcze sobie zapewnić grę w europejskich pucharach.

Nsame szybko otworzył wynik meczu

Dla obu zespołów liczyło się tylko trzy punkty. Gospodarze jak tlenu potrzebowali ich w walce o utrzymanie w Ekstraklasie. Natomiast zwycięstwo gości przedłużało ich szanse na grę w europejskich pucharach.

Swój cel zrealizowali legioniści. Podopieczni Marka Papszuna prowadzenie objęli już w 11. minucie spotkania. W pole karne piłkę dośrodkował Kacper Chodyna, a Jean-Pierre Nsame głową skierował ją do siatki Lechii.

Jeszcze przed przerwą Legia była bliska podwyższenia. W 31. minucie w słupek trafił Jan Leszczyński.

Gdańszczanie w pierwszej połowie mieli spore kłopoty, by przedostać się pod bramkę rywali. Pressing stosowany przez "wojskowych" bardzo utrudniał grę "zielono-białym".

Bobcek trafił na 1:1

Po zmianie stron Lechia przejęła inicjatywę. Nie mając nic do stracenia odważnie ruszyła do przodu i już na samym początku drugiej części spotkania piłkarze z Trójmiasta byli bliscy wyrównania.

Najpierw Camilo Mena trafił w słupek, a po chwili Bujar Pllana pomylił się o centymetry. Wysiłki miejscowych przyniosły efekt w 63. minucie. Dośrodkowanie Meny z prawej strony na gola zamienił Tomas Bobcek.

Ostatnie słowo należało do Legii

Tuż po zdobyciu bramki na 1:1 gospodarze powinni objąć prowadzenie. Kacper Sezonienko zmarnował stuprocentową okazję. Legię przed stratą gola uratował Otto Hindrich. Rumuński golkiper ekipy ze stolicy w 78. minucie ponownie popisał się kapitalną interwencją. Tym razem instynktownie obronił nogą strzał Bobcka.

Lechia kończyła mecz w dziesiątkę. W 86. minucie po faulu na Juergenie Elitimie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Iwan Żelizko. W samej końcówce doszło jeszcze do masowej konfrontacji. Rafał Augustyniak bez pardonu powalił Menę na murawę. To było iskrą zapalną szarpaniny, w której wzięli udział niemal wszyscy piłkarze i członkowie sztabów trenerskich.

Na tym nie koniec emocji. W doliczonym czasie gry, po wrzucie piłki z autu i sporym zamieszaniu z bliska piłkę do siatki gospodarzy głową wcisnął Antonio Colak.

Chorwat w ten sposób zapewnił Legii trzy punkty i przedłużył jej szansę na grę w europejskich pucharach. Stanie się tak, jeśli w ostatniej kolejce legioniści pokonają Motor Lublin, a swoich meczów nie wygrają GKS Katowice i Zagłębie Lubin. Lechia do utrzymania potrzebuje zwycięstwa i korzystnych rozstrzygnięć w meczach wyprzedzających ją rywali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz. Wykaż się znajomością flag. Dasz radę zdobyć 10/10? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj