To był arcyważny mecz dla obu drużyn. Piłkarze Korony Kielce i Widzewa Łódź przed pierwszym gwizdkiem sędziego byli zagrożeni spadkiem z Ekstraklasy. Po zakończeniu spotkania z wielką ulgą odetchnąć mogą gospodarze, którzy wygrali 1:0 i tym samym zapewnili sobie grę na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w przyszłym sezonie. Goście muszą trzymać kciuki za Legię Warszawa, by nie przegrała z Lechią Gdańsk.
Błanik trafił w "okienko"
Zwycięstwo Koronie zapewnił Dawid Błanik. 29-letni pomocnik w 60. minucie meczu popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego. Po jego strzale piłka wpadła w samo "okienko" bramki Widzewa. Bartłomiej Drągowski nie miał szans na skuteczną interwencję.
Los Widzewa w rękach Legii
Zdobyte trzy punkty zapewniły Koronie utrzymanie w Ekstraklasie. Kielczanie awansowali na 11. miejsce w tabeli i w dorobku mają 42 punkty. Los Widzewa nadal nie jest pewny. Aktualnie Łodzianie zajmują 15. miejsce w tabeli, ale jeśli Lechia w niedzielę Lechia pokona Legię, to podopieczni Aleksandara Vukovicia spadną do strefy spadkowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|