Dziennik Gazeta Prawana logo

Cracovia znów nie wykorzystała gry w przewadze. Radomiak zapewnił sobie utrzymanie

dzisiaj, 21:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cracovia znów nie wykorzystała gry w przewadze. Radomiak zapewnił sobie utrzymanie
Cracovia znów nie wykorzystała gry w przewadze. Radomiak zapewnił sobie utrzymanie/PAP
Radomiak Radom postawił kropkę nad "i". Piłkarze z Mazowsza w meczu kończącym 32. kolejkę zremisowali na wyjeździe z Cracovią Kraków 0:0. Dzięki temu zapewnili sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Natomiast gospodarze nadal nie są pewne ligowego bytu. We wtorek "Pasy" znów nie wykorzystały gry w przewadze.

Radomiak przyjechał do Krakowa z serią trzech kolejnych zwycięstw i praktycznie zapewnionym utrzymaniem w ekstraklasie. Z kolei Cracovia w pięciu ostatnich spotkaniach poniosła dwie porażki, trzy razy remisowała i musi uciekać przed strefą spadkową.

Krakowianie od początku próbowali przejąć inicjatywę, jednak dopiero w 15. minucie zagrozili bramce rywala - Mateusz Klich oddał strzał zza pola karnego, a piłka przeleciała tuż obok słupka. Chwilę później z kilku metrów główkował Mauro Perković, lecz w środek bramki i Filip Majchrowicz nie miał problemu z wyłapaniem piłki. Potem do bramki z bliska nie trafił Kahveh Zahiroleslam. To był dobry okres Cracovii.

Lopes zmarnował stuprocentową okazję

Następne minuty były już bardziej wyrównane, a nawet Radomiak przejął inicjatywę. Goście, którzy grali bez Rafała Wolskiego (z powodu kontuzji będzie pauzował do końca sezonu) nie potrafili jednak wypracować sobie dobrych okazji bramkowych.

Krakowianie na drugą połowę wyszli bardzo bojowo nastawieni. Najpierw Bosko Sutalo sprawdził Majchrowicza mocnym strzałem z dystansu, a w następnej akcji Jan Grzesik wybił piłkę z bramki. W 55. minucie powinno być jednak 1:0 dla Radomiaka. Luquinhas wyłożył piłkę Vasco Lopesowi, lecz ten posłał ją tuż nad poprzeczką.

Brutalny faul Tapsoby

Od 60. min goście grali w dziesiątkę. Abdoul Tapsoba brutalnie sfaulował Amira Al-Ammariego i arbiter, po obejrzeniu zajścia na monitorze, pokazał mu czerwoną kartkę.

W poprzedniej kolejce w meczu z Zagłębiem Lubin Cracovia grała kilkadziesiąt minut z przewagą jednego zawodnika, ale nie potrafiła zdobyć bramki. I tym razem sytuacja się powtórzyła. Gospodarze dopiero w doliczonym czasie gry zaatakowali z pełną determinacją. Dwa razy bliski szczęścia był Pau Sans. Jego pierwszy strzał obronił Majchrowicz, a za drugim razem posłał głową piłkę ponad poprzeczką.

  • Cracovia Kraków - Radomiak Radom 0:0
  • Żółta kartka - Cracovia: Dominik Piła, Mateusz Praszelik, Gustav Henriksson, Martin Minczew, Kamil Glik; Radomiak: Luquinhas, Adrian Dieguez, Mateusz Cichocki, Steve Kingue
  • Czerwona kartka - Radomiak: Abdoul Tapsoba (60-faul)
  • Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
  • Widzów: 10 017
  • Cracovia Kraków: Sebastian Madejski – Oskar Wójcik, Gustav Henriksson, Bosko Sutalo (90. Kamil Glik) - Dominik Piła (66. Martin Minczew), Mateusz Klich, Amir Al-Ammari, Mauro Perković - Ajdin Hasić, Kahveh Zahiroleslam (80. Pau Sans), Mateusz Praszelik (66. Gabriel Charpentier)
  • Radomiak Radom: Filip Majchrowicz - Zie Ouattara, Steve Kingue, Adrian Dieguez, Jan Grzesik - Vasco Lopes (63. Salifou Soumah, 90+2. Maurides), Luquinhas, Christos Donis, Romario Baro (78. Mateusz Cichocki), Elves Balde (63. Roberto Alves) - Abdoul Tapsoba
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj