Czas Lewandowskiego w kadrze dobiega końca
Po przegranym barażu ze Szwecją, którego stawką była gra na mundialu wielu spodziewało się, że Lewandowski ogłosi koniec reprezentacyjnej kariery. Póki co do tego nie doszło. Napastnik Chicago Fire ma się pojawić na najbliższym zgrupowaniu kadry, które odbędzie się na przełomie września i października. Jednak niezależnie od tego czas Lewandowskiego w narodowej drużynie dobiega końca.
Dla selekcjonera będzie wiązać się z tym spory problem. Aktualnie w polskiej piłce nie ma urodzaju napastników. Ratunek być może przyjdzie z angielskiej Premier League.
Simms może być następcą Lewandowskiego
Według informacji przekazanych przez Piotra Wołosika grą w biało-czerwonych barwach zainteresowany jest Ellis Simms. Snajper Coventry City ma polskie korzenie. 25-latek wcześniej występował w angielskiej kadrze do lat 18. To jednak nie wyklucza obecnie jego występów z orzełkiem na piersi.
Jak tylko będzie zielone światło od otoczenia Simmsa, to ruszy procedura urzędowa przyznawania obywatelstwa czy paszportu. Z tego, co słyszę, selekcjoner Jan Urban początkowo niespecjalnie był przekonany do tego pomysłu, do tego człowieka. Dotarły do mnie plotki, że się opierał. Teraz jest trochę postawiony pod ścianą, bo dochodzą informacje, że nie wiadomo, czy Robert będzie przyjeżdżał na wszystkie mecze reprezentacji - powiedział Wołosik.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
