Dziennik Gazeta Prawana logo

W piłce bagno, a Listkiewicz się bawi

6 sierpnia 2008, 23:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skandal! W lidze panuje nieopisany chaos, przez kilka tygodni nie było wiadomo, kiedy (i czy w ogóle) wystartuje ekstraklasa, a prezes Michał Listkiewicz ma to kompletnie w nosie - oburza się "Fakt". Wyjechał sobie po prostu na urlop! W ramach relaksu postanowił posędziować też mecze dziecięcego turnieju Remes Cup.

Prezes PZPN nawet nie kryje się z tym, że nie ma zamiaru uczestniczyć w porządkowaniu bałaganu, za którego powstanie jest współodpowiedzialny. Przez lata nie interesował się tym, że w rządzonym przez niego związku korupcja jest wszechobecna. Teraz, kiedy wszyscy ponosimy jej konsekwencje, on się świetnie bawi - czytamy w "Fakcie".

Najpierw wyjechał na działkę w Lubuskie. "Wybieram się na zasłużony urlop. W miejsce, gdzie nie działają nawet komórki" - bezczelnie mówił na antenie radiowej "Trójki" w momencie, kiedy ważyły się losy Zagłębia, Korony i Widzewa, a kibice dostawali furii na samą myśl o szkodniku, rządzącym PZPN.

Kilka dni później "Listek" postanowił zrelaksować się, biegając z gwizdkiem na młodzieżowym turnieju. Mimo że za "zasługi" w demolowaniu polskiej piłki powinien dostać dożywotni zakaz zbliżania się do jakiegokolwiek stadionu. A już na pewno nie powinien podchodzić do dzieci, nieskalanych obrzydliwym korumpowaniem sędziów i kombinacjami.

Najwyraźniej prezes PZPN, wsłuchany w refren piosenki Wojciecha Młynarskiego "Co by tu jeszcze spieprzyć panowie?", uznał, że zepsuć już się nie da niczego, bo zrobienie większego zamieszania jest fizycznie niemożliwe. Teraz można już tylko naprawiać. A że jest specjalistą od psucia, nie od naprawiania, wybrał się na wczasy. My klniemy, a on teraz patrzy z boku. I w ramach urlopu syci się widokiem zrobionej przez siebie demolki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj