Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoska prasa po meczu z Rumunią: Niezły burd...

14 czerwca 2008, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Włoscy dziennikarze nie przebierają w słowach. Sytuację w grupie C po wczorajszym remisie ich piłkarzy z Rumunią i zwycięstwie Holandii z Francją określają krótko - niezły burd... Mistrzowie świata, by nie żegnać się z Euro już po fazie grupowej, muszą wygrać we wtorek z Francją i liczyć na korzystny wynik w drugim meczu.

Wszyscy komentatorzy nerwowo kalkulują, co musiałoby się wydarzyć, aby włoska reprezentacja wyszła z grupy.

"Zespół grał z sercem, ale to nie wystarczyło" - stwierdza największa włoska gazeta sportowa nazywając "mecz życia" z Rumunią "makabrycznym żartem". Dodaje następnie: "Rumunia kazała nam wypruć sobie żyły, by uniknąć wstydliwego, przedwczesnego powrotu do domu".

Słowa największego uznania kieruje pod adresem bramkarza reprezentacji Azzurri - Gianluigiego Buffona i nazywa go "świętym". Podkreśla się, że mimo jego znakomitej obrony i w ogóle bardzo dobrej gry prawie całej drużyny, Włochy są już "bardziej poza Euro niż w mistrzostwach".

Z matematyczną precyzją "La Gazzetta dello Sport" przedstawia szanse Włochów na wyjście z grupy podkreślając, że będzie to możliwe, jeżeli we wtorek wygrają oni z Francją, a Holandia pokona Rumunię lub z nią zremisuje.

Inne opcje: Włochy remisują z Francją, a Holandia pokonuje Rumunię i wreszcie: Włosi remisują z Francją, zaś Rumunia przegrywa 0:3 z Holandią. Szanse teoretycznie są, ale -ostrzegają komentatorzy - nie wystarczy z Francją wygrać. "Grozi nam smutny koniec" - podkreśla się na łamach sportowego dziennika.

Wiele miejsca poświęca on zastrzeżeniom strony włoskiej do decyzji sędziego z Norwegii, który nie uznał gola Luki Toniego i nakazał karnego, do którego nie było według tych opinii podstaw. Przytacza się zdania, że "Włochy zostały okradzione" ze zwycięstwa.

"La Repubblica" stwierdza: "Remis z Rumunią 1:1 pozostawia Włochów w takiej samej fatalnej sytuacji, w jakiej znajdowali się przed tym meczem. Jeżeli Włosi chcą pozostać na tym Euro, muszą nie tylko pokonać Francję, ale życzyć sobie, by trener Holandii Van Basten nie uległ pokusie zrobienia zniżki Rumunom" - pisze komentator rzymskiego dziennika.

Dodaje zaś odnosząc się do holenderskiego trenera: "Chcąc dać odpocząć pierwszemu zespołowi, mógłby wysłać na boisko Holandię B, nie zainteresowaną zwycięstwem nad Rumunią".

"W rezultacie - stwierdza sarkastycznie - za jednym zamachem Holandia wyeliminowałaby dwie czołowe drużyny świata". "Po jednej ostatniej desce ratunku przychodzi następna, ale ta z Francją będzie już naprawdę ostatnia" - ostrzega "La Republica" oceniając: "teraz potrzebny jest cud".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj