Dziennik Gazeta Prawana logo

Reprezentanci w popłochu uciekli przed kibicami

18 czerwca 2008, 12:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polscy piłkarze wrócili już w komplecie z mistrzostw Europy. Nie wszyscy mieli odwagę, by zmierzyć się z kibicami i dziennikarzami na warszawskim Okęciu. Wielu kadrowiczów wróciło z Austrii na własną rękę zaraz po przegranym meczu z Chorwacją. A ci, którzy pojawili się dziś na Okęciu, uciekli w popłochu, nie zatrzymując się przy kibicach nawet na chwilę.

Samolot z Grazu, z kadrowiczami na pokładzie, wylądował na Okęciu dziś przed południem. Piłkarze zastanawiali się co usłyszą od kibiców, ale nie było strasznie - fani po prostu nie pofatygowali się na lotnisko.

W samolocie kadry było zresztą tylko kilku piłkarzy i kilku członków sztabu trenerskiego. Większość piłkarzy wolała wrócić z całkowicie nieudanej imprezy po cichutku i na własną rękę.

Na lotnisku pojawili się dziś tylko dwa piłkarze - Artur Boruc i Michał Żewłakow. Szybko przemknęli jednak na podziemny parking i nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami oraz kibicami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj