Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwycięzcy i przegrani mistrzostw Europy

30 czerwca 2008, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mistrzostwa Europy jednym przysporzyły wiele radości, innym wiele smutku. Brak oczekiwanych sukcesów na Euro spowodował, że niektórzy trenerzy stracili lub niedługo stracą pracę. Do grona wielkich przegranych zaliczyć można m.in. Roberto Donadoniego i Raymonda Domenecha. Na pewno nie mają czego żałować organizatorzy Euro, właściciele pubów i... polscy kibice.

Austriacy i Szwajcarzy - bez ich wielkiego wkładu impreza nie odbyłaby się. Ubiegali się o organizację Euro 2008 nie bez powodu. Włodarze UEFA zaufali im i nie zawiedli się, ponieważ przygotowania stadionów, hoteli, a także dróg przebiegły bez żadnych problemów. Doskonałym posunięciem było stworzenie specjalnych stref dla kibiców, w których oprócz picia litrami piwa oglądano na telebimach mecze. Ponadto nad bezpieczeczeństwem kibiców czuwali specjalnie przygotowani do tego typu imprez policjanci i ochroniarze. Mistrzostwa Europy w Austrii i Szwajcarii przebiegły spokojnie, poza kilkoma incydentami w wykonaniu niemieckich kibiców.

Właściciele pubów i restauracji bez wątpienia należą do grona wygranych, bo ich dzienny utarg ze sprzedaży alkoholu i jedzenia był tak wielki, że mógł niejednego człowieka przyprawić o zawrót głowy. Zainteresowanie ze strony kibiców ogródkami piwnymi było ogromne, przez co w wielu z nich brakowało wolnych miejsc.

Niewątpliwie szczęśliwy jest po Euro koncern artykułów sportowych Addidasa, ponieważ podczas turnieju udało im się sprzedać ponad milion koszulek reprezentacji Niemiec oraz 6 milonów piłek specjalnie przygotowanych na te mistrzostwa. Herbert Hainer, który jest szefem zarządu firmy, zdradził, że obrót dzięki mistrzostwom Europy będzie najwyższy w historii pod względem sprzedaży artykułów do piłki nożnej. Koncern Addidasa był sponsorem Euro 2008 i zaopatrzał wszystkich organizatorów w odzież, włącznie z sędziami, niektórymi reprezentacjami i chłopcami do podawania piłek.

Polscy kibice, mimo braku powodów do zadowolenia, swoją postawą i doskonałym dopingiem na meczach swojej drużyny zachwycili całą Europę. Gdyby nasza reprezentacja grała tak samo, jak dopingowali ją nasi kibice w meczach m.in. z Niemcami i Austrią, to na pewno znalazłaby się w finale. Dlatego polscy fani mogą czuć się wygrani.

Za największego przegranego tych mistrzostw trzeba uznać trenera reprezentacji Francji: Raymonda Domenecha. Jego zespół nie wygrał żadnego meczu i z dorobkiem 1 punktu zajął ostatnie miejsce w grupie.

Leo Beenhakker i reprezentacja Polski nie unieśli ciężaru mistrzostw Europy. Dodatkowo sam trener nie mógł się porozumieć z Kubą Błaszczykowskim, przez co ten musiał opuścić zgrupowanie w Bad Waltersdorf.

Roberto Donadoni najprawdopodobniej nie będzie już trenerem zespołu obecnych mistrzów świata - Włochów. Rozzłoszczeni rodacy mają go dość i marzą o powrocie bardziej utytułowanego Marcella Lippiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj