Dziś stanie się to, na co czeka sir Alex Ferguson, a wraz z nim miliony fanów Manchesteru United. Do drużyny po kontuzji i operacji wraca największy gwiazdor - Cristiano Ronaldo. "C-ron" latem chciał porzucić United, ale teraz zarzeka się, że liczą się tylko "Czerwone Diabły".
Manchester gra dziś na własnym boisku z Villarealem, a Ronaldo ma duże szanse wybiec na zieloną murawę. Czy nie boi się, że fani pamiętają mu chęć odejścia z ich ukochanego klubu?
"Jestem częścią Manchesteru United. Fani z pewnością znów mnie pokochają" - przypuszcza Portugalczyk.
Wiadomo, że Ronaldo nie ma zamiaru skorzystać z oferty szejków z Manchesteru City. "Nie ma możliwości, bym zagrał w innym klubie niż United" - zarzeka się.
Czyżby chciał wrócić w łaski kibiców?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|