Dziennik Gazeta Prawana logo

Żewłakow: Ze Słowacją będzie trudniej

13 października 2008, 11:49
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wygrana z Czechami była wielkim krokiem w kierunku awansu do mistrzostw świata, ale z drugiej strony za nami dopiero trzy mecze. "Dlatego też apelowałbym przed hurraoptymizmem, bo to prowadzi w ślepą uliczkę" - mówi kapitana naszej reprezentacji, Michał Żewłakow.

Zdaniem Żewłakowa eliminacje tak naprawdę dopiero się rozpoczęły i ciężko jeszcze wskazywać faworyta grupy. Nasz najbliższy rywal - Słowacja, wprawdzie nie jest tak utytułowany jak Czechy, ale paradoksalnie z nim o punkt może być trudniej. "To niebezpieczna drużyna. Jest w niej wiele młodych twarzy. Trzeba ją uszanować, ale i dobrze rozpracować" - mówi.

Mecz ze Słowacją Polacy rozegrają w środę o 20.30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj