Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef PZPN: Beenhakker może spać spokojnie

3 listopada 2008, 19:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nowy prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Grzegorz Lato wielokrotnie powtarzał, że trener piłkarskiej kadry Polski powinien odejść. Ale to było przed wyborami. "Niech Leo Beenhakker śpi spokojnie. Ma przecież ważne zadanie do wykonania - awansować z drużyną do finałów piłkarskich mistrzostw świata w 2010 roku" - tak mówi teraz Lato, który dziś spotkał się z trenerem naszej reprezentacji.

Lato spotkał się z Beenhakkerem dziś przed południem. Już od kilku dni zapewniał, że spotkanie będzie przebiegać w przyjacielskiej atmosferze i faktycznie tak było. "PZPN pomoże selekcjonerowi, jak tylko się będzie dało. Wszelkie plotki o naszym konflikcie to bzdury" - tłumaczył Lato.

"Spotkanie trwało ponad godzinę i odbyło się w świetnej atmosferze. Prezes Lato podkreślił, że nie będzie żadnych zmian - reprezentacja będzie miała zapewnione optymalne warunki, a trener nadal będzie miał pełną dowolność w doborze sztabu szkoleniowego. Celem zespołu pozostaje awans do finałów mistrzostw świata" - mówi nowy rzecznik PZPN Andrzej Strejlau. "Beenhakker był bardzo zadowolony. Powiedział, że jego oczekiwania zostały spełnione. Z kolei Grzegorz Lato zadeklarował chęć jak najszybszego spotkania z zespołem" - dodaje Strejlau.

Teraz czas na spotkanie Laty z ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim. Jeszcze dziś do ministerstwa zostanie wysłane pismo z prośbą o ustalenie terminu.

>>>Dni Beenhakkera są policzone

Tymczasem DZIENNIK uważa, że pozycja Beenhakkera wcale nie jest taka pewna. Na razie nie ma mowy o zmianie trenera, ale kto wie, co stanie się w przyszłości? Na razie pewne jest jedno - Lato i nowy zarząd czekają na raport Leo, w którym selekcjoner wytłumaczy powody porażki Polaków na Euro 2008.

>>>Już pierwszego dnia Lato spóźnił się do pracy

Już 19 listopada prezes Lato wybiera się na towarzyski mecz reprezentacji Polski, która w Dublinie zmierzy się z Irlandią. "Wypadałoby być na takim meczu. Mam nadzieję, że nie przeszkodzi mi w tym ewentualne planowane na najbliższy czas spotkanie z władzami FIFA i UEFA. Być może do Irlandii pojadę prosto ze Szwajcarii" - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj