Chętni do obejrzenia meczu Pucharu UEFA pomiędzy Lechem Poznań, a AS Nancy z trybun mają już niewiele czasu. We wtorek po południu na to spotkanie zostało już zaledwie 500 biletów. Na stadionie zasiądzie komplet kibiców, z czego około stuosobowa grupa sympatyków drużyny francuskiej.
W uprzywilejowanej sytuacji byli posiadacze karnetów. Nie dość, że jako pierwsi mogli kupić bilety, to jeszcze z 20-procentowym rabatem. Pozostałe wejściówki w poniedziałek trafiły do otwartej sprzedaży. Kibice w długich kolejkach spędzili nierzadko nawet trzy godziny.
"Podejrzewam, że jeszcze dziś, a najpóźniej w środę rano zostaną sprzedane ostatnie bilety" - uważa Michał Lipczyński, dyrektor marketingu Lecha.
>>>Rywale LEcha grają... w koszykówkę
Do Poznania przyjedzie też około stuosobowa grupa kibiców Nancy. Zajmą oni specjalnie wydzielone miejsca na czwartej trybunie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|