Ledwo co objął objął stanowisko selekcjonera reprezentacji Argentyny, a już grozi odejściem. Diego Maradona jest skłócony z rodzimą federacją. Legendarny piłkarz chce zatrudnić na stanowisku swojego asystenta Oscara Ruggeriego, a na tę kandydaturę zgody nie wyraża prezes Julio Grondona.
W najbliższą środę reprezentacja Argentyny rozegra towarzyskie spotkanie ze Szkocją na Hampden Park. Maradona może jednak nie pojawić się na trenerskiej ławce, jeśli federacja nadal będzie blokować zatrudnienie Ruggeriego.
"Będę selekcjonerem reprezentacji Argentyny, ale z całym moim sztabem szkoleniowym, z którym chce pracować. Jeśli będzie inaczej, to nie pojadę do Glasgow" - przyznaje Maradona.
Jednak włodarze Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej są przekonani, że zapowiedzi legendy piłki to tylko słowa rzucane na wiatr i Maradona wkrótce ustąpi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|