Obrońca Śląska Wrocław Antoni Łukasiewicz to wyjątkowy pechowiec. Strzelił w ekstraklasie cztery bramki, co na obrońcę nie jest słabym wyczynem. Problem w tym, że wszystkie cztery gole Łukasiewicz wpakował... do własnej bramki. Cztery gole, cztery samobóje - takimi statystykami nie może pochwalić się nikt.
Łukasiewicz strzelił bramkę samobójczą w meczu z Wisłą. Na szczęście dla niego jego klub zdołał wygrać 2:1. Był to już czwarty jego gol w ekstraklasie. Czwarty samobójczy!
W sezonie 2003/2004 w barwach Polonii Warszawa strzelił dwa samobóje. Pierwszego w przegranym 1:5 meczu z Amiką Wronki, a drugiego w przegranym 0:1 wyjazdowym spotkaniu z Lechem Poznań. Samobójcze trafienie w meczu z "Kolejorzem" było tym bardziej bolesne, że padło w 90. minucie! Trzecią bramkę samobójczą zaliczył w sezonie 2005/2006 także w barwach Polonii w przegranym 1:3 meczu z Cracovią - przypomina "Sport".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|