Dziennik Gazeta Prawana logo

Nikt nie chce być szefem sędziów

16 grudnia 2008, 16:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Grzegorz Lato ledwo załagodził konflikt na linii Antoni Piechniczek - Leo Beenhakker, a już ma kolejny problem. Prezes PZPN musi wybrać nowego szefa Kolegium Sędziów. Tylko jak to zrobić, skoro nikt nie chce świecić oczami za arbitrów, do których w każdej chwali może zapukać CBA?

Kilka dni temu dotychczasowy szef Kolegium Sędziów Sławomir Stempniewski złożył rezygnację, co było efektem ostatnich zatrzymań znanych arbitrów Grzegorza G. i Jarosława Ż., którym prokuratura postawiła zarzuty korupcyjne.

Nowy skład zarządu Kolegium Sędziów i nazwisko nowego szefa tego gremium miały zostać zatwierdzone 17 grudnia, ale termin ten może ulec zmianie.

"Nie ukrywam, że mam duży problem z wyborem nowego szefa sędziów i zastanawiam się co z tym fantem zrobić. To nie jest takie proste" - powiedział Lato. "Część kandydatów unika odpowiedzialności i nie chce być szefem. Zdają sobie sprawę, że w obecnych okolicznościach będą źle postrzegani m.in. przez media. Po drugie - za chwilę znowu kogoś zatrzymają i to uderzy już w nowego przewodniczącego kolegium. A jaka to jego wina, skoro zatrzymania dotyczą spraw najpóźniej z początku 2005 roku" - dodał prezes PZPN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj