Paweł Janas nie jest już trenerem GKS Bełchatów. Zarząd klubu przyjął dymisję, którą pod koniec grudnia złożył szkoleniowiec. "Nie ma wzmocnień, a zawodnicy odchodzą z zespołu. Stąd moja decyzja" - wyjaśnia Janas, który miał nadzieję, że powalczy w Bełchatowie o europejskie puchary.
Nie wiadomo co będzie teraz robił znany trener. Na razie . "Słyszałem, że mam pracować w Koronie, Widzewie czy Lechu, jednak nie prowadziłem rozmów z żadnym klubem. Gdyby jednak była jakaś propozycja z klubu, który chciałby budować silny zespół i grać <o coś>, to bym z niej skorzystał, bo nie czuję się jeszcze starym facetem" - powiedział na konferencji, na której ogłoszono rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.
Nie wiadomo także, kto będzie nowym trenerem GKS. . W związku z tym nie szukaliśmy nowego szkoleniowca" - tłumaczy dyrektor sportowy klubu z Bełchatowa Zdzisław Drobniewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|