Luiz Felipe Scolari nie pracuje już w Chelsea Londyn, bo rozczarował słabymi wynikami jej właściciela Romana Abramowicza. Nie znaczy to jednak, że Brazylijczyk będzie poszkodowany. Mimo zwolnienia z funkcji trenera i menedżera nie ma powodów do narzekań - dostanie bajeczną odprawę za zerwany kontrakt.
Scolari, który w Chelsea pracował przez siedem miesięcy, a miał ważny kontrakt na dwa lata z możliwością przedłużenia umowy o rok,
Zastępcą Scolariego może być Holender Guus Hiddink, który jest także szkoleniowcem reprezentacji Rosji. Holender negocjuje obecnie warunki krótkoterminowego, dwu-trzymiesięcznego kontraktu z angielskim klubem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|