Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc: Nie histeryzujcie, to tylko kłótnia

11 lutego 2009, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Artur Boruc uważa, że jego kłótnia z Aidenem McGeady'm została rozdmuchana przez media. "Sprawa jest już dawno nieaktualna. Po co to wciąż drążyć?" - pyta bramkarz Celtiku Glasgow. Boruc nie chce się przyznać do tego, że pobił kolegę z drużyny. "Nie mam pojęcia, skąd wzięła się u niego śliwa pod okiem" - ucina dyskusję.

>>>Boruc pobił kolegę, bo chciała tego drużyna

Polak przyznaje, że pomiędzy nam a McGeady'm doszło do ostrej wymiany zdań. "To się zdarza" - oznajmia Boruc. "Ale , a przecież w ogóle nie ma o czym gadać" - denerwuje się bramkarz reprezentacji Polski.

"Teraz chcę po prostu ciężko trenować i to wszystko. Mam nadzieję, że odzyskam formę, którą prezentowałem na Euro 2008" - podsumowuje Boruc, którego cytuje onet.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj