Dziennik Gazeta Prawana logo

Fenomenalny Boruc zagrał wszystkim na nosie

15 lutego 2009, 15:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polski bramkarz widać zupełnie się nie przejął zapowiedzią jednej z gazet, która miała ujawnić jego szokujące zdjęcia. Artur Boruc w niedzielnym meczu z Glasgow Rangers pokazał, że jest wciąż jednym z najlepszych bramkarzy na świecie. Celtic zremisował ze swoim wielkim rywalem 0:0, a "Borubar" był bohaterem swojej drużyny.

Media na Wyspach przed tym meczem spekulowały, że Polak jest w fatalnej kondycji psychicznej i nie da rady zagrać na dobrym poziomie. Boruc jednak zupełnie się tym nie przejął. Przez 90 minut bronił fantastycznie. Już w czwartej minucie miał okazję do wykazania się swoimi umiejętnościami.

W 51. minucie Polak znów uratował swój zespoł od straty gola. McManus strzelił mocno w "krótki róg", ale "Boruk" odbił piłkę na rzut rożny. Pięć minut później nasz baramkarz po raz kolejny nie dał się pokonać napatnikowi rywali.

Mecz zakończył się wynikiem 0:0, a Boruc był jednym z najlepszych zawodników w barwach Celtiku. To dzięki jego postawie gospodarze nie przegrali i nadal mają dwa punkty przewagi w tabeli nad Rangersami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj