Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc oddał chorym dzieciom swoją lożę

17 lutego 2009, 20:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
O Arturze Borucu pisze się głównie źle. Polski bramkarz często sam się o to prosi, wywołując skandal za skandalem. Tak naprawdę zawodnik Celticu ma jednak dobre serce. W styczniu, gdy grała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, "Borubar" przekazał na licytację miejsce w prywatnej loży na Celtic Park, a zdobyte w ten sposób pieniądze przelał na konto fundacji Jerzego Owsiaka.

O loży Boruca było swego czasu głośno. Kiedy media trąbiły o nowej dziewczynie bramkarza - Sarze Mannei - ten w trosce o jej bezpieczeństwo ulokował ją z dala od złośliwych spojrzeń żon piłkarzy Celticu i kibiców.

Teraz do Mannei każdy się już przyzwyczaił i loża stała się chyba niepotrzebna. Boruc oddał to miejsce na licytację, a zarobione pieniądze przelał na konto WOŚP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj