Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc rozstał się z żoną w zgodzie

3 marca 2009, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Artur Boruc wcale nie kłóci się z żoną o majątek i nazwisko, którego używać będzie mały Alex. "Kasia i Artur podpisali rozdzielność majątkową we wrześniu. Nie ma wątpliwości, że żona Artura straciła na podziale majątku. Bramkarz Celtiku wcale nie był taki hojny, jak pisała prasa" - mówi osoba blisko związana z rodziną golkipera reprezentacji Polski.

Teraz Boruc układa sobie życie z nową kobietą, a Katarzyna Boruc i jej siedmiomiesięczny synek wrócili do Polski i zamieszkali w Warszawie, w domu, który Borucowie kupili i urządzili jeszcze za czasów gry bramkarza w warszawskiej Legii. Teraz będzie to dom jej i małego Aleksa.

"Pieniądze nie są dla Kasi najważniejsza. " - podkreśla przyjaciel rodziny, zapewniając, że Katarzyna robi wszystko, by zapewnić Aleksowi jak najlepsze warunki. "Nie chce mieszać dziecka w konflikt z mężem. Chciałaby, żeby ojciec i syn mieli jak najlepsze relacje" - dodaje znajomy Boruców. Katarzyna nie chce też zmieniać nazwiska Aleksowi. "Mały na pewno będzie nosić nazwisko Artura" - kończy osoba z bliskiego otoczenia pary, dementując doniesienia brytyjskich mediów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj