Szkoccy kibice boją się o życie Artura Boruca. Ich zdaniem po ostatnich zamachach w Irlandii Północnej - których autorstwo przypisuje się antyprotestanckiej organizacji - katoliccy piłkarze są w niebezpieczeństwie. Kibice twierdzą, że gdy polski bramkarz będzie Belfaście, trzeba dać mu dodatkową ochronę.
>>>Festiwalu nienawiści ma nie być
Szkoci Glasgow podczas pobytu w Belfaście.
Mecz Irlandia Płn. - Polska w eliminacjach do mistrzostw świata 2010 odbędzie się już 28 marca. Piłkarzy i kibiców z Polski czekają wielkie emocje, i to nie tylko te sportowe. Na świeczniku znalazł się przede wszystkim Boruc. Jak wiadomo Irlandia Płn. jest podzielona pomiędzy protestantów i katolików, przy czym ci pierwsi są zdecydowanie liczniejsi (ok. 70 procent), kibicują Glasgow Rangers i nienawidzą polskiego bramkarza za jego przywiązanie do Celticu Glasgow i katolicyzmu. Z kolei fani Celticu nie utożsamiają się z reprezentacją Irlandii Płn. i nie chodzą na jej mecze.
Mówi się, że . Nawet jeśli to tylko głupie domysły, ostrożności nigdy za wiele.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|