Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruca zostawia kochanka i nęka desperatka

16 marca 2009, 18:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Artur Boruc nie ma łatwo w życiu. Bramkarz rozwiódł się z żoną i miał wieść spokojne życie z Sarą Mannei u boku. Tymczasem jego kochanka uciekła z Glasgow do Polski. A jakby tego było mało, Boruca nęka szalona fanka, która w internecie umieszcza dowody uwielbienia dla Polaka.

Niedawno Boruc kupił dom za 1,3 miliona funtów dla Sary Mannei i jej trzyletniej córki Olivii. Ale jego znajomi donoszą, że para nie śpi nawet w tej samej sypialni. W dodatku

"Między Arturem i Sarą ostatnio nie układało się dobrze. Przeżywali trudne chwile. On się rozwodził, a ona nie znała nikogo w Glasgow i czuła się samotna. " - mówi informator "News Of The World".

>>>Boruc: Ślub? Może jeszcze w tym roku

Wyjazd Sary to nie jedyny problem Boruca. , która umieszcza też w internecie filmy, sugerujące, że coś ją z piłkarzem łączy. Napalona wielbicielka o imieniu Paula podaje, że ma 28 lat. Dziewczyna zrobiła też kilka fotomontaży przedstawiających ją zabawiającą się topless z Borucem.

"Artura wkurza ta dziewczyna. To trwa już od miesięcy, a on jest naprawdę zawstydzony niektórymi rzeczami, które przysyła do siedziby Celticu. Ona ma obsesję, z detalami opisuje i przedstawia, co chciałaby robić z Arturem. - czytamy w brytyjskim dzienniku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj