Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy jadą za chlebem do Azerbejdżanu

17 lutego 2009, 21:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdzie polscy piłkarze mogą zarobić dobre pieniądze? Oczywiście natychmiast odpowiecie: w Niemczech, Anglii, Hiszpanii, Francji. Tyle tylko, że nasi zawodnicy wolą raczej podbijać... Azerbejdżan. Do tej ligi trafili Tomasz Bobel i Tomasz Stolpa. Polakami interesują się również kluby z Armenii i Iranu.

"Osobiście nigdy nie wyjechałbym grać w piłkę do tak egzotycznego kraju. Wolałbym zostać w Polsce i mniej zarabiać. Ale z tego, co wiem, w Azerbejdżanie żyje się normalnie, nie ma obaw o bezpieczeństwo" - mówi , były piłkarz, a obecnie menedżer piłkarski.

Czym przyciąga polskich piłkarzy Azerbejdżan? Oczywiście zarobkami. "Polacy zaczynają tam wyjeżdżać bo: po pierwsze - w Azerbejdżanie są do zarobienia coraz lepsze pieniądze, porównywalne z Austrią czy Szwajcarią, a po drugie - wydaje mi się, że to też trochę konieczność, bowiem być może w danym momencie nie mieli innych propozycji" - analizuje "Kucharz".

, który trafił do FK Qabala. Wcześniej ten zawodnik zwiedził stadiony w Norwegii, Belgii, Szwecji oraz na Islandii. Niedługo po nim kontrakt z Neftczi Baku podpisał Bobel. A to jeszcze nie koniec, bowiem graczem Polonii Bytom inny klub ze stolicy Azerbejdżanu - .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj