Telewizja publiczna kolejny raz zakpiła sobie z kibiców. Widzowie magazynu ze skrótami z Ligi Mistrzów nie zobaczyli... dogrywki i rzutów karnych w meczu AS Roma - Arsenal, bo TVP 2 postanowiła pokazać program Jacka Pospieszalskiego "Warto rozmawiać".
W czasie gdy widzowie mieli zobaczyć dogrywkę i karne, musieli oglądać dyskusję o matkach zastępczych.
Telewizja publiczna nie wzięła pod uwagę, że rewanżowe mecze 1/8 finału niekoniecznie muszą kończyć się w regulaminowym czasie. Karnych nie można było pokazać na żywo, bo TVP nie ma do tego prawa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|