Cieszyliśmy się z powrotu Jakuba Błaszczykowskiego do reprezentacji Polski, ale być może za wcześnie. Polak po wyleczeniu kontuzji... boi się grać w piłkę. "Mięśnie Kuby są już całe, czego niestety nie da się powiedzieć o jego psychice" - martwi się trener Borussii Dortmund Juergen Klopp. Czy martwić powinien się także trener reprezentacji Leo Beenhakker?
>>>Błaszczykowski zdąży na Irlandię Północną
Teoretycznie nie. Klopp utrzymuje, że Błaszczykowski pozbędzie się strachu przed grą w ciągu kilku dni. "Dlatego daję mu jeszcze czas na przygotowanie się do poważnych meczów" - mówi szkoleniowiec.
Mecz reprezentacji zbliża się jednak wielkimi krokami, a nadal nie wiadomo, w jakiej formie jest reprezentant Polski. Błaszczykowski miał po raz pierwszy po wyleczeniu kontuzji pojawić się na boisku w sobotnim meczu Bundesligi, w którym Borussia Dortmund zremisowała z Hannoverem 96 4:4. Nasz zawodnik dzień przed meczem poprosił trenera Juergena Kloppa, by ten nie zabierał go do Hanoweru.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|