Mecz nie mógł się dla nas lepiej rozpocząć. Gol Rafała Boguskiego to najszybciej zdobyta bramka w
historii polskiej reprezentacji. Napastnik Wisły poprawił wynik Macieja Żurawskiego, który cztery lata temu strzelił gola w 32. sekundzie meczu z Albanią.
>>>Zobacz, jak Polacy strzelili 10 goli
Na kolejne gole kibice nie musieli długo czekać. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców kolejno wpisali się Ebi Smolarek, ponownie Boguski i Robert Lewandowski.
Po 45. minutach gry podopieczni Leo Beenhakkera rozwiali wątpliwości wszystkich tych, którzy spodziewali się, że w pojedynku z San Marino może być jakaś niespodzianka.
Po przerwie nasze orły nie zwalniały tempa. Festiwal strzelecki trwał. Bramkarz rywali jeszcze aż sześć razy musiał wyciągać piłkę z bramki. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Polaków 10:0. To najwyższa wygrana w historii polskiej reprezentacji. .
>>>Polska - San Marino, relacja minuta po minucie
Podczas meczu z San Marino kibice jasno dali do zrozumienia, że mimo fatalnego występu w Belfaście dalej są z biało-czerwonymi. Dopingowali z całych sił piłkarzy, a ci im odpłacili się
wspaniałą grą i gradem goli. !". Natomiast panowie z piłkarskiej centrali pod swoim adresem mogli usłyszeć znane wszystkim "PZPN, PZPN j.... PZPN!".
Czy "leśne dziadki" z prezesem Grzegorzem Lato na czele w takiej sytuacji z posady selekcjonera reprezentacji Polski?
(4:0)
Boguski (1.), (27.), Smolarek (18.), (60.), (72.), (81.), Robert Lewandowski (43.), Jeleń (51.), Mariusz Lewandowski (63.), Saganowski (88.)
Fabiański - Wasilewski, Dudka, Bosacki, Krzynówek - Jeleń (71. Błaszczykowski), Mariusz Lewandowski, Roger, Smolarek - Boguski (80. Saganowski) - Robert Lewandowski (66.
Sosin)
Valentini - Simoncini, Della Valle, Simone Bacciocchi, Matteo Andreini, Nicola Albani, Giovanni Bonini (53. Selva), Matteo Bugli, Michele Marani, Ezequiel Rinaldi, Matteo Vitaioli
(64. Berretti)