Arsene Wenger, menedżer Arsenalu Londyn, nie wie, co robić. Ma dwóch dobrych bramkarzy i nie jest pewny, na którego powinien postawić. Do tej pory w bramce Kanonierów brylował Manuel Almunia, ale Łukasz Fabiański mocno depcze Hiszpanowi po piętach. To właśnie z "Fabianem" w bramce Arsenal doszedł do półfinału Pucharu Anglii.
A już 18 kwietnia Kanonierzy zagrają na Wembley o finał z Chelsea Londyn. "Fabiański to mój bramkarz na Puchar Anglii. Jest świetnym bramkarzem i - mówi Wenger.
Fabiański chce jednak bronić także w Premiership. Ma zamiar zastąpić w bramce Manuela Almunię. "Polak jest bardzo ambitny i bardzo bliski wygryzienia Artura Boruca z bramki
reprezentacji Polski" - pisze "Sunday Mirror". Wenger ma więc spory dylemat...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|