Paweł Brożek napędził strachu kibicom Wisły Kraków. Napastnik "Białej Gwiazdy" nie wyszedł na wtorkowy trening i wszyscy modlili się, by nie odnowiła się mu niezwykle groźna kontuzja kolana. Na szczęście okazało się, że Brożka po prostu bolą plecy. W meczu z Lechią, który może zdecydować o mistrzostwie dla Wisły, zagra.
Brożek na pewno zagra z Lechią. Tak przynajmniej twierdzi sztab szkoleniowy "Białej Gwiazdy".
Poważniej wygląda natomiast uraz . On raczej w spotkaniu z gdańszczanami nie zagra. Wciąż odczuwa ból.
Przypomnijmy - w 63. minucie spotkania z Legią Boguski został brutalnie sfaulowany i musiał zejść z boiska. Skręcił staw skokowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|