"Myślę, że Leo Beenhakkerowi zależy na tym, aby polskie środowisko piłkarskie było skłócone" - mówi legenda polskiej piłki nożnej Zbigniew Boniek. "Wtedy środowisko zajmie się swoimi sprawami a nie problemami Beenhakkera. Wiem, że nie potrafi sensownie wyjaśnić tej całej historii z Feyenoordem" - dodaje
Boniek nie chce oceniać występu biało-czerwonych w meczu z RPA, bo nie widział całego spotkania. Jednak krytykuje sam pomysł wyjazdu do Afryki.
"Sobotni mecz na pewno nie był sensownym pomysłem. Piłkarze mają w nogach cały sezon. Zresztą, po co lecieć do RPA? Można było zorganizować mecz w Polsce. I dzisiaj wszyscy byliby już na wczasach" - podkreśla Boniek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|