Ludzie z zarządu PZPN są oburzeni sugestiami Grzegorza Laty, że to oni przegłosowali wersję strojów narodowych bez orzełka. I chcą ustalić, kto z nazwiska odpowiada za aferę koszulkową.

Reklama

"Nikt nas nie pytał o zdanie w sprawie usunięcia orła. Prezes przegina. Sam nabałaganił, to niech sam posprząta" - grzmią członkowie zarządu. Niektórzy zastrzegają sobie anonimowość, ale nie wszyscy.

"Ja już nie mam do niego siły. Gafa za gafą. Nie chcę już swoim nazwiskiem firmować jego błędów" - mówi Zbigniew Lach, prawnik i członek zarządu PZPN z Krakowa.

Afera koszulkowa, czyli brak orła w nowej wersji koszulki reprezentanta Polski, Grzegorzowi Lacie już odbija się czkawką, a za chwilę może zachwiać nawet stanowiskiem prezesa.

>>>Czytaj także: Oto najbardziej pożądany trener w Ekstraklasie