Zbigniew Boniek mocno przeżył śmierć kolegi z Widzewa Łódź i reprezentacji Polski Włodzimierza Smolarka. „Wiadomość o śmierci mnie poraziła” – powiedział dziennikowi.pl.
Podczas rozmowy, Zbigniew Boniek był roztrzęsiony i łamał mu się głos. Nie był w stanie uwierzyć, że Włodzimierz Smolarek nie żyje.
Wspominając kolegę podkreślił, że był on wybitnym, ale też pokornym zawodnikiem. – powiedział Boniek
W wieku 54 lat zmarł Włodzimierz Smolarek, jeden z najwybitniejszych polskich piłkarzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|