Dziennik Gazeta Prawana logo

Marciniak okradł Argentynę z rzutu karnego. Messi zawiódł. W meczu z Islandią zmarnował "11"

16 czerwca 2018, 16:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lionel Messi i Szymon Marciniak
Lionel Messi i Szymon Marciniak/PAP/EPA
Islandia pokazała, że nie znalazła się na mundialu przypadkiem. Choć pierwszą bramkę strzeliła Argentyna, to piłkarze z Islandii nie złożyli broni i szybko zdołali wyrównać. Korzystny wynik udało się "dowieźć" do samego końca. Ten mecz miał dwóch antybohaterów. Niestety jednym z nich był polski sędzia, Szymon Marciniak. Drugim Lionel Messi.

Wszystko zaczęło się według planu - Argentyna zdobyła pierwszą bramkę po strzale Kuna Aguero.

Aguero amazing finish 😳😵 #ARGISL #WorldCup #ARG #ISL pic.twitter.com/GE0EkpCoRa

Abhijith (@ITSABHITWEETING) 16 czerwca 2018

Jednak, gdy wydawało się, że kolejne gole dla albicelestes są kwestią czasu, inicjatywę przejęli rywale. Zdobyli wyrównującą bramkę, a do przerwy mieli jeszcze kilka okazji do wyjścia na prowadzenie.

FINNBOGASON WITH ICELAND'S FIRST EVER GOAL IN THE #WORLDCUP WOW! #ARGISL #PerfectFan #FWC @Vivo_Indiapic.twitter.com/i7gIi44eyj

Ritesh the Boss (@Ritesh_Boss) 16 czerwca 2018

W drugiej połowie Argentyna zepchnęła przeciwników do głębokiej defensywy. Efektem tego był rzut karny podyktowany w 64. minucie po faulu na Aguero. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Messi, ale jego strzał był bardzo slaby i bramkarz nie miał wielkich kłopotów z jego obroną.

#ARGISL RT to annoy Messi fans 😁#WorldCup#WorldCupRussia2018#ARGISL pic.twitter.com/e3Y6BiXGyZ

sherin 🇵🇹🇵🇹🇵🇹 (@sivaofcl) 16 czerwca 2018

Kilka chwil później mistrzom świata z 1986 roku należał się kolejna jedenastka. Pavon został kopnięty w nogę przez obrońcę, ale polski sędzia Szymon Marciniak tego nie dostrzegł. Co gorsze nie korzystał też z pomocy systemu VAR, a telewizyjne powtórki pokazały, że faul był ewidentny. To poważny błąd naszego arbitra.

Pierwsza nietrafiona decyzja sędziego Marciniaka. #ARGISL pic.twitter.com/forLDeyblp

TVΠ Korea 🇰🇵 💯 (@tvpiKorea) 16 czerwca 2018

Ostatecznie więcej goli już nie było i mecz zakończył się sensacyjnym remisem 1:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj