Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski miał być królem strzelców, a kończy mundial bez gola

28 czerwca 2018, 18:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Japonia - Polska
Japonia - Polska/PAP/EPA
Kapitan reprezentacji Polski w eliminacjach MŚ 2018 i w Bundeslidze strzelał gole jak na zawołanie. Polscy kibice liczyli, że napastnik Bayernu Monachium swój instynkt "killera" potwierdzi na mundialu w Rosji. Niestety, nic z tego.

"RL9" przed mundialem przez spora grupę ekspertów był wymieniany w gronie kandydatów do tytuł króla strzelców turnieju. Polak miał być wielką gwiazdą. Pokazać, że można go stawiać w jednym rzędzie z Cristiano Ronaldo i Lionelem Messi.

Niestety skończyło się wielkim zawodem. Lewandowski w trzech meczach nic wielkiego ne pokazał. Nie strzelił żadnego gola. Co gorsze nawet okazji, by to uczynić miał tyle co kot napłakał.

Krytycy Polaka w ten sposób dostali argument w dyskusji dlaczego "Lewy" nie trafi do Realu. Według nich kapitan naszej kadry zawodzi w najważniejszych momentach i wielkich imprezach. Tak było w tym roku w Lidze Mistrzów i na mundialu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj