Adam Nawałka w doliczonym czasie gry próbował dokonać ostatniej zmiany w składzie biało-czerwonych. Na boisku miał się pojawić Jakub Błaszczykowski. Piłka była w posiadaniu rywali, którzy na swojej połowie wymieniali podania i czekali ostatni gwizdek sędziego. Polscy piłkarze zamiast atakować przeciwników spokojnie przyglądali się co robią "Samuraje".
Selekcjoner widząc co się dzieje kazał Kamilowi Grosickiemu położyć się na murawie i symulować kontuzję. Nawałka liczył, że w ten sposób gra zostanie przerwana i Błaszczykowski będzie mógł wejść na boisko. "Turbo Grosik" wykonał polecenie przełożonego, ale nic to nie dało, bo sędzia zakończył spotkanie i Nawałce nie przeprowadził trzeciej zmiany.
Nawałka, który każe Grosickiemu symulować kontuzję, żeby dokonać zmiany. Podsumowanie żenady w wykonaniu Polaków na Mundialu w Rosji.#POL #JPN #JPNPOL #Mundial18 #WorldCup pic.twitter.com/sSinSdG8fM
— Kamil Wnók (@kamil_wnok) 28 czerwca 2018