Dziennik Gazeta Prawana logo

El. ME 2020. Historyczny awans fińskich "Puchaczy" powoli staje się faktem

16 października 2019, 10:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Teemu Pukki
Teemu Pukki/PAP/EPA
"Teraz można to już powiedzieć: Finlandia jedzie na piłkarskie mistrzostwa Europy!". "Nasz sen w naszych rękach". "Historyczny awans Puchaczy potwierdzi listopadowa wygrana z Liechtensteinem" - głoszą środowe nagłówki fińskich dzienników i portali.

Piłkarze Finlandii, wygrywając we wtorek wieczorem przed własną publicznością z Armenią 3:0, mają na dwie kolejki przed końcem eliminacji, w walce o drugie premiowane awansem miejsce w grupie J, pięć punktów przewagi nad Armenią i Bośnią i Hercegowiną. Liderujący w tej grupie Włosi, wygrywając do tej pory ze wszystkimi, już zapewnili sobie awans do turnieju. Jednocześnie w ostatniej kolejce Bośnia uległa na wyjeździe Grecji 1:2.

"" - komentowali reporterzy fińskiego radia Yle.

Prasa ocenia zgodnie – greckie zwycięstwo nad Bośnią ma tak duże znaczenie dla sytuacji w grupie i pozycji Finlandii, że można już zapomnieć o "tęgich batach" sprzed kilku dni, jakie sprawili "Puchaczom" właśnie Bośniacy (w poprzedniej kolejce Finlandia przegrała z nimi 1:4).

"" - pisze "", przypominając, że po wysokiej sobotniej porażce graczy selekcjonera Markku Kannervy, sprawa awansu Finlandii była skomplikowana.

"" - przyznał Teemu Pukki, zdobywca dwóch bramek z Armenią, 29-letni napastnik angielskiego Norwich i gwiazda fińskiej reprezentacji, dla której w tych eliminacjach strzelił już siedem z dwunastu bramek.

Mającym 15 punktów na koncie "Puchaczom" do pierwszego w historii awansu do finałów wielkiego piłkarskiego turnieju wystarczy obecnie jedna wygrana lub dwa remisy. Przed nimi w listopadzie najbliższy mecz na własnym stadionie w Helsinkach ze słabiutkim Liechtensteinem, który zdobył do tej pory dwa punkty. W ostatniej kolejce niebiesko-białych czeka jeszcze wyjazdowy mecz z Grecją, z którą wcześniej wygrali 1:0.

Fińscy piłkarze nigdy wcześniej nie zagrali ani w finałach ME, ani MŚ. Zajmująca obecnie 54. pozycję w rankingu FIFA reprezentacja brała zaś udział czterokrotnie w turniejach olimpijskich. Jej najlepszym rezultatem była czwarta pozycja na letnich igrzyskach w 1912 r. w Sztokholmie (w meczu o brąz przegrała 0-9 z Holandią).

Za najlepszego piłkarza w historii kraju uważany jest Jari Litmanen - gwiazda Ajaxu Amsterdam z lat 90. który zanotował najwięcej występów w kadrze narodowej (137), a także jest jej najlepszym strzelcem (32 gole). Teemu Pukki w dotychczasowych 78 występach strzelił 22 bramki.

/
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj