Lewy obrońca przeszedł w 2018 roku z Wisły Płock do Atalanty Bergamo, ale tam nie zdołał wywalczyć miejsca w składzie.
- powiedział Reca, który w SPAL zbiera dobre recenzje.
24-letni zawodnik, przebywający obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Polski przed meczami eliminacji Euro 2020 z Izraelem i Słowenią, uchodzi za jednego z ulubionych graczy selekcjonera reprezentacji Polski. Pracowali razem w Płocku, a po objęciu funkcji trenera kadry Jerzy Brzęczek wciąż na niego stawiał, nawet mimo braku gry w Serie A. To z kolei spowodowało falę krytyki pod adresem piłkarza i selekcjonera.
- przyznał Reca.
Ostatnio piłkarz ma więcej powodów do satysfakcji. Zresztą nie tylko on zbiera pochwały, również klub, z którego ruszył do Włoch. Wisła Płock niespodziewanie jest w czołówce ekstraklasy, a niedawno była nawet na pierwszym miejscu.
- podkreślił były piłkarz "Nafciarzy".
Na razie przed Recą dwa mecze reprezentacji Polski, kończące udane dla biało-czerwonych eliminacje Euro 2020.
Sobotnie spotkanie z Izraelem, z uwagi na napiętą sytuację w tym kraju, stało pod znakiem zapytania. W środę okazało się jednak, że biało-czerwoni polecą na spotkanie zaplanowane w Jerozolimie.
- dodał lewy obrońca reprezentacji.
Trzy dni po meczu z Izraelem, na zakończenie eliminacji, biało-czerwoni podejmą w Warszawie Słowenię.
Po ośmiu kolejkach kwalifikacji pewna awansu drużyna Brzęczka prowadzi w tabeli grupy G z dorobkiem 19 punktów, wyprzedzając wicelidera Austrię o trzy. Macedonia Północna, Słowenia oraz Izrael mają po 11 punktów, a Łotwa - żadnego.