Walka na murawie na całego, ale po meczu trzeba ochłonąć. Zapomniał o tym bramkarz reprezentacji Polski Artur Boruc. Piłkarz Celtiku obraził się po przegranym spotkaniu na zawodników z ekipy Rangers. Nasz golkiper pokłócił się z kapitanem rywali i nie chciał podać ręki aż czterem innym przeciwnikom.
Piłkarze Rangers bardzo zdziwili się zachowaniem Boruca - donosi portal Onet.pl. "Tak nie przystoi. To nieprofesjonalne i niehonorowe. Artur okazał nam brak szacunku" - powiedział po meczu napastnik Nacho Novo.
Dlaczego Polak obraził się na rywali? Tego do końca nie wiadomo. Prawdopodobnie Boruc był zły, bo wpuścił trzy gole i przegrał. "Szkoda takiego zachowania Artura. Powinien podać nam rękę, a tego nie zrobił" - dodał Hiszpan.
Boruc jak na razie nie skomentował swojego zachowania. Ale to nie pierwszy raz, gdy Polak narozrabiał na boisku w tym sezonie. Poprzednio nasz bramkarz uderzył jednego z kolegów z drużyny podczas meczu Ligi Mistrzów ze Spartakiem Moskwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|