Leo Beenhakker odpowiednio zadbał o to, żeby Roger został w reprezentacji Polski bardzo dobrze przyjęty. "Trener wziął na rozmowę siedmiu najbardziej doświadczonych piłkarzy i pytał, co sądzimy o powołaniu do kadry Rogera" - opowiada "Faktowi" obrońca reprezentacji Polski Jacek Bąk.
"Ja powiedziałem, że nie widzę żadnego problemu. Skoro w reprezentacji Francji ponad połowa zespołu jest tak naprawdę naturalizowana, to my też możemy mieć takiego jednego" - podkreśla najbardziej doświadczony piłkarz naszej drużyny narodowej.
Według Bąka Roger został bardzo przyjaźnie przyjęty w reprezentacji. "On mówi po polsku, a to bardzo ważne. Ma pokój w hotelu naprzeciwko mnie, od razu mu powiedziałem, że jakby miał jakiś problem, to w każdej chwili może do mnie zajrzeć" - mówi Bąk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane