Leo Beenhakker pomoże Arturowi Borucowi i powoła go do kadry, ale postawi przy tym twarde warunki. "To jedna z największych gwiazd polskiej piłki. Jego powrotu do kadry domaga się większość kibiców. Zanim pozwolę mu wrócić, muszę mieć pewność, że będzie umiał dać z siebie wszystko. Reszta zależy od niego" - mówi holenderski selekcjoner.
>>>Beenhakker miał rozmawiać z Borucem w Szkocji
Boruc przeżywa od kilku tygodni trudne chwile - nie tylko w życiu osobistym, lecz także zawodowym. Nasz bramkarz przekonał się, jak łatwo można spaść ze szczytu. Najpierw od reprezentacji odsunął go Beenhakker, potem jeszcze karą finansową ukarał Celtic.
Golkiper Celtiku nie został jednak sam. Beenhakker nie pozwoli na to, by kariera Boruca załamała się. "Artur jest bardzo ważnym zawodnikiem w reprezentacji Polski i chcemy, żeby wrócił do kadry. Musi się to jednak odbyć według określonych zasad" - stwierdził Leo, którego cytuje onet.pl.
Pierwszy pozna te zasady Boruc, dlatego Beenhakker nie zdradzi nic więcej przed spotkaniem z zawodnikiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane