Wisła Kraków przegrała w Londynie 1:2, ale w rewanżu piłkarze Macieja Skorży chcą zdecydowanie pokonać Tottenham i awansować do Pucharu UEFA. Ma im w tym pomóc supersnajper Paweł Brożek, który jest w wyśmienitej formie. "Będzie dobrze" - przekonuje pewny siebie "Broziu".
Wiślak jest z siebie zadowolony, bo przewodzi w klasyfikacji najlepszych strzelców polskiej ekstraklasy. Strzelił dwa gole Arce Gdynia, a dobrą passę chce kontynuować w meczu z "Kogutami".
"Pora na Tottenham" - zaciera ręce napastnik krakowskiej jedenastki. Czy nie boi się teoretycznie silniejszego rywala? Nic z tych rzeczy. "W Londynie rozegraliśmy w miarę dobre spotkanie, później z Jagiellonią lepiej, teraz efektownie z Arką. W czwartek forma będzie jeszcze lepsza. Jeśli zagramy tak skoncentrowani jak w Londynie, powinno być dobrze" - mówi spokojnie w "Przeglądzie Sportowym".
>>>Skorża zwolni trenera Tottenhamu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane