Piłkarze lubią się bawić. Czasem jednak przesadzają, tak jak zawodnicy Manchesteru w zeszłym roku. Dlatego teraz Sir Alex Ferguson, menedżer Manchesteru United postanowił, że tym razem jego podopieczni nie będą mogli zorganizować sobie własnej imprezy.
W zeszłym roku piłkarze Manchesteru wynajęli hotel w centrum Manchesteru i przyjechali do niego z ogromną grupą kobiet. Skończyło się fatalnie. Johnny Evans został fikcyjnie oskarżony o gwałt. Nie ma co się dziwić, że Sir Alex nie chce, by taka sytuacja się powtórzyła.
>>>Piłkarz Manchesteru aresztowany
Tym razem piłkarze zostaną zaproszeni ze swoimi partnerkami na imprezę organizowaną przez klub. Oficjalnie dlatego, że Ferguson nie chce, by piłkarze pokazywali publicznie swój znakomity stan finansowy, kiedy inni ludzie cierpią biedę- donosi serwis wp.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|