Dziennik Gazeta Prawana logo

Listkiewicz: Nie boję się więzienia

5 grudnia 2008, 12:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Listkiewicz: Nie boję się więzienia
Inne
W związku z aferą korupcyjną w polskiej piłce w ręce policji wpadają kolejne osoby. Ale Michał Listkiewicz śpi spokojnie. Były prezes PZPN to twardy człowiek. Jak mówi, w życiu nie boi się już niczego. Nawet więzienia. "Przeżyłem w życiu dużo gorsze rzeczy niż stawianie zarzutów. Zamordowano mi matkę. Trzeba być przygotowanym na wszystko. Na zarzuty i na to, że kiedy będę szedł ulicą, spadnie mi na głowę cegła" - twierdzi.

Michał Listkiewicz nie obawia się aktu oskarżenia w sprawie korupcji w polskiej piłce. Nie ma się czego bać, bo jak na razie tylko zeznawał. Ale to nie koniec...

>>>Listkiewicz o korupcji nic nie wiedział

Nazwisko byłego prezesa PZPN do tej pory pojawiło się w aktach korupcyjnych przy co najmniej jednej sprawie. Mirosław J. z Zachodniopomorskiego ZPN utrzymuje, że prezes związku obiecywał mu kiedyś ocenianie arbitrów na szczeblu centralnym do końca kariery obserwatora, jeśli podniesie notę jednemu z sędziów trzeciej ligi. Były szef PZPN konsekwentnie zaprzecza.

"Nigdy niczego nie wręczałem ani nie obiecywałem. Sam też nie brałem łapówek. Kilka razy zdarzyło się, że ktoś mi coś sugerował, ale nigdy nikt nie wystąpił z otwartą propozycją korupcyjną. Jak to możliwe, że się nie umoczyłem, skoro przeszedłem wszystkie szczeble sędziowskiej kariery? Zapewniam, że to możliwe. Tak samo jak nie każdy lekarz jest łapówkarzem, są też uczciwi arbitrzy piłkarscy. I uczciwe kluby. Nie wszystkie polskie drużyny są zamieszane w korupcję. Większość jest uczciwa" - przekonywał Listkiewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj