Władze AC Milan jeszcze nie zdążyli zobaczyć Davida Beckhama w akcji, a już muszą zapewnić mu specjalną ochronę. Angielskiego gwiazdora jako potencjalny cel swoich ataków upatrzyli sobie bowiem islamscy terroryści.
O realnym zagrożeniu ze strony terrorystów poinformował jeden z osobistych ochroniarzy piłkarza, który już wkrótce wraz z drużyną Milanu uda się na tygodniowe zgrupowanie do Dubaju.
"Dla nas to wielki ból głowy. Szczególną uwagę musimy zwrócić podczas spotkań z kibicami. To oczywiste, że fani Davida chcą się z nim spotkać i dostać wymarzony autograf, ale dla nas to ogromne ryzyko".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|